Jak uczyć się słówek szybciej i skuteczniej?

jak uczyć się słówek
W jednym z wcześniejszych wpisów opowiadałam Wam o tym, jak nauczyć się hiszpańskiego w rok. Mówiliśmy o całkowitym zanurzeniu w języku i o tym, co sprawia najwięcej trudności moim estudiante. Bardzo często otrzymuje od Was pytania jak uczyć się słówek? Czy można to robić szybciej? Czy znam jakieś ciekawe sposoby? Jako Wasz nauczyciel cały czas pracuję nad tym i szukam nowych sposobów, aby nauka sprawiała Wam jak najwięcej przyjemności. Żeby była nie tylko efektowna, ale także efektywna. Dlatego w dzisiejszym wpisie przybliżę Wam temat szybkiego i skutecznego przyswajania nowych hiszpańskich słówek. Ci z Was, którzy obserwują mnie na YT wiedzą już, że rozmawiałam na ten temat z Maciejem Łuczakiem – specjalistą od zapamiętywania, autorem kanału na Dobra Pamięć. Ta rozmowa, to dobre preludium do poniższego wpisu, dlatego zachęcam Was do jej obejrzenia.

Jak uczyć się słówek szybciej? Poznaj mnemotechniki!

Najprościej rzecz ujmując mnemotechnika, to zbiór sposobów, które pozwalają usystematyzować wiedzę, ułatwiają zapamiętywanie oraz adekwatnie do sytuacji przypominanie sobie informacji w odpowiednim czasie. Nauka hiszpańskiego za pomocą mnemotechnik może więc znacząco przyspieszyć cały proces i przynieść sporą dawkę satysfakcji. Nasz mózg to przecież wielki dysk, maszyna, która daje nam ogromne możliwości, jeśli chodzi o przetwarzanie danych. Jednak z trenowaniem umysłu, jest jak z trenowaniem ciała. Zauważcie, że treningi biegowe najlepiej zaczynać od marszobiegu, od pięciu minut z czasem zwiększając dystans. Tak samo jest z trenowaniem pamięci – zaczynamy powoli, często niezgrabnie codziennie zwiększając dystans i dochodząc do perfekcji.

Metoda skojarzeń, czyli pozwalamy zaszaleć naszej głowie

Załóżmy, że mamy do zapamiętania dwadzieścia hiszpańskich słówek. I mamy na to trzy dni. Jak uczyć się słówek metodą skojarzeń? Wypiszmy je na kartce: wszystko jedno, czy ciągiem czy w kolumnie. Wielu z Was mówi mi, że od razu przytłacza ich nuda takiej nauki. Wkuwanie kończy się zapamiętaniem połowy i to na kilka dni. Zgodnie ze słynną uczniowską zasadą: zakuć, zdać, zapomnieć. Ale przecież nauka naszego języka ma być przyjemnością, prawda? Dlatego właśnie metoda skojarzeń jest dobrą opcją. Jeśli myślicie jednak, że jest to kojarzenie jeden do jednego, to muszę wyprowadzić Was z błędu. W metodzie skojarzeń chodzi o to, by zgodnie ze swoim doświadczeniem wymyślić najpierw obraz, który będzie nam się kojarzył z polskim znaczeniem uczonego słowa, a potem dopasować do niego słowo, które musimy zapamiętać. Przykład? Bardzo proszę, będzie poniżej. W czasie mojej rozmowy z Maciejem postanowiliśmy nauczyć się trzech słów o różnym poziomie trudności.

Trenujemy mózg

Zgodnie z tym, że chcemy dozować naszemu mózgowi stopień zaawansowania w metodzie skojarzeń, zacznijmy od słowa ‚dom’, czyli ‚la casa’. Posłużę się tutaj sposobem Maćka, ponieważ podobnie jak Wy, ja też dopiero dowiaduje się jak uczyć się słówek mnemotechnikami. Otóż przede wszystkim musimy wymyślić z czym kojarzy nam się polska wersja tego słowa – dom. Dom to miejsce, w którym mieszkaliśmy, byli tam nasi rodzice. Kojarzy się dobrze prawda? Przejdźmy więc do hiszpańskiego odpowiednika. Rozruszajmy nasz mózg: wchodzimy do domu i okazuje się, że nasi rodzice to krezusi, którzy na prawo i lewo szastają… kasą! Dom – la casa.
jak zapamiętać słówka metodą skojarzeń
Łatwo więc jest nam później przypomnieć sobie tę scenę, kiedy mamy w wypowiedzi znaleźć to słowo. Pamiętajcie, że nauka ma być przyjemnością, dlatego starajcie się, żeby kreowane obrazy były dla Was zabawne. Wejdźmy poziom wyżej i wymyślmy obraz dla słowa el ordenador – komputer. Tutaj Maciej posłużył się typową dziecięcą rymowanką. Słowo ordenador skojarzyło mu się z polskim ‚ordynator’. Odszukał więc w pamięci serial o tematyce medycznej, komedię w której wściekły ordynator uderza w klawiaturę komputera. Jeśli słowo, którego się uczymy w naszym obrazie będzie ekspresywnie oznaczone, łatwiej odnajdziemy je w pamięci.

Abstrakcja w słowniku i na obrazie

Oczywiście, jak wszyscy początkujący napotkamy słowa abstrakcyjne. Takie, które trudno odnieść do otaczającej nas rzeczywistości. To na przykład desgraciadamente. Oznacza niestety. W metodzie skojarzeń chodzi o to, żeby trudne podręcznikowe zwroty przełożyć na tekst łatwiejszy dla nas w przyswojeniu. Skoro desgraciadamente to niestety, dlaczego więc nie skojarzyć go z naszym wujkiem wiecznie siedzącym na kanapie bohaterem memów, którego sensem życia jest NIESTETY narzekanie. Długie słowa rozbijmy na sylaby, które po połączeniu dadzą nam uczone słowo. Tym samym sposobem abstrakcyjne słowa będziemy sobie ułatwiać poprzez proste skojarzenia: godzina (zegarek), miesiąc (kalendarz), itd. Teraz już wiesz, jak uczyć się słówek szybciej.

Błędy, których możemy uniknąć

Najczęstszym błędem przy wchodzeniu w system mnemotechnik jest brak wiary. Zanim przystąpimy do projektu, zakładamy, że może nie wyjść. To duży i częsty błąd! Dlaczego nie możemy odwrócić tego założenia? Uwierzmy, że nasza głowa da radę, że nasz mózg za chwilę uzna ten trening za doskonałą rozrywkę. Możemy bać się tych zmian i to jest zupełnie naturalne. Nasza głowa będzie ‚tęsknić’ za starymi zasadami nauki, pierwsze niepowodzenia i trudności mogą sprawić, że będziemy spoglądać na poprzednie metody. Tutaj warto powrócić do myśli o treningu biegowym – zaczynajmy od umysłowego marszobiegu, by skończyć na maratonie. Jak w każdym treningu ważna jest systematyczność. Nasz mózg też jej potrzebuje, dlatego nie odpuszczamy po kilku dniach, ćwiczymy codziennie by nabrać nawyku.

Bodźce zewnętrzne zagłuszaczem nauki

Czasy, w których żyjemy to ogromny rozwój technologiczny i społeczny. Prócz wielu profitów, jakie osiągamy z tego tytułu należymy do pokolenia, które zmaga się z przebodźcowaniem. Dajmy więc naszej głowie luksus koncentracji. Telefon z włączonymi powiadomieniami, grający w tle telewizor to niepotrzebne bodźce, które utrudniają nam poziom skupienia. Dbajmy o nasze środowisko pracy i usuńmy niepotrzebne zagłuszacze, które naszej głowie utrudniają funkcjonowanie. To jak z higieną snu – udowodniono, że lepiej wypoczywamy w zaciemnionym, cichym pomieszczeniu bez głośnych powiadomień z telefonu, niż przesypiając niewygodnie przy włączonej muzyce.

Mnemotechniki życiowe – znasz je od dawna

Choć być może kilkoro z Was nadal nie jest przekonanym co do słuszności mnemotechnik w swojej pracy z hiszpańskim, to wiem, że stosujecie je nawet nieświadomie. Kojarzycie zawiązywanie supła od chusteczki, o którym opowiadały nam mamy, które w ten sposób oznaczały sobie w głowie rzecz, którą miały zapamiętać? Albo trzy podskoki po zamknięciu drzwi wejściowych przed pójściem na spacer? To właśnie mnemotechnika. Supeł na chustce miał nam przypomnieć o pójściu na zakupy, trzy skoki o tym, że nasz dom jest bezpieczny. Dlaczego więc nie przełożyć tego na naukę języka? Polecam Wam bardzo ten sposób. Sama wprowadzam go w życie i przyznam otwarcie, że dostarcza to wiele satysfakcji, kiedy nasz mózg sam podpowiada obrazy, dzięki którym praca jest o wiele łatwiejsza.

Escrito por
Más de Agata

Jak nauczyć się hiszpańskiego w rok?

Któż z nas nie marzy o dalekich podróżach i zwiedzaniu świata, prawda?...
lee más