Przepis na wegetariańskie burrito

Kiedy jakiś czas temu wrzucałam na InstaStories moją relację z przygotowywania niedzielnego obiadu, nie myślałam, że tyle osób będzie chciało, abym podzieliła się przepisem. Kulinarnym mistrzem z pewnością nie jestem, zaryzykuję jednak i podrzucę tu mój sposób na tą potrawę, w końcu to część kultury kraju, którego język jest mi bardzo bliski. 🙂

Przygotowanie wegetariańskiego burrito w domu chodziło mi po głowie od czasu odwiedzin w warszawskim barze S’poco Loco, które nastąpiły kilka miesięcy wstecz. Gdyby stolica była bliżej, pewnie zjawiałabym się tam dużo częściej. Aby jednak zaspokoić moją zachciankę w jeden z weekendów, kiedy to Saska Kępa nie była mi po drodze, musiałam działać w domu.

Przepis z pewnością nie oddaje w 100% smaku prawdziwego burrito, prosto z Meksyku. Zdaję sobie sprawę, że niektóre kroki zmodyfikowałam (np. w ryż w oryginalnej wersji powinien być smażony z warzywami przed ugotowaniem).  Mam nadzieję jednak, że zostanie mi to wybaczone przez profesjonalistów. 🙂 Jako totalna amatorka, próbowałam jedynie przemycić do swojej kuchni nieco smaków z tamtego rejonu świata i urozmaicić swoje menu czymś nowym.

Tortille

Zastanawiając się od czego zacząć od razu wykluczyłam zakupy placków w supermarkecie. Kiedy ostatnio przeglądałam ich skład, nieco się przeraziłam. Postanowiłam zaryzykować i upichcić swoje: dużo tańsze i bez ulepszaczy. I wiecie co? Chwila i były gotowe! Na dodatek, wyszło ich z 10, a więc zmieniając farsz, obiad na następny dzień miałam z głowy.

Składniki / Ingredientes

  • 500 g mąki pszennej / 500 g de harina de trigo
  • kubek wody (ok. 250 ml), nieco cieplejszej niż temperetura pokojowa / 1 taza de agua (más o menos 250 ml), más caliente que tibia
  • 100 g margaryny roślinnej / 100 g de margarina vegetal
  • ½ łyżeczki proszku do pieczenia / ½ cucharadita de polvo de hornear
  • ½ łyżeczki soli / ½ cucharadita de sal

Przygotowanie / Preparación

W pierwszej kolejności do dużej miski wrzucamy mąkę, proszek do pieczenia i sól, mieszamy.

Następnie przesypujemy wymieszaną z proszkiem do pieczenia mąkę przez metalowe sitko (przyda nam się też druga miska).

Po przesypaniu mąka staje się delikatniejsza. To moment, w którym dodajemy margarynę.

Teraz czas na umycie rąk, to będzie ich czas. 🙂 Energicznymi ruchami łączymy margarynę razem z mąką.

Przyszedł moment, w którym do dotychczasowych składników dodajemy wodę.


Tutaj zaczyna się zabawa. Musimy wyrobić ciasto. Jeśli robimy to ręcznie, uzbrajamy się w cierpliwość i dajemy z siebie wszystko do momentu, w którym ciasto nie będzie nam się lepić do rąk. Jeśli poczujemy, że ciasto jest zbyt kleiste, dodajemy nieco mąki (byle nie przesadzić!).

Druga opcja to użycie robota kuchennego, który wyrobi ciasto za nas. Ja użyłam Thermomixu (TM5). To urządzenie często ratuje moje obiady, nie inaczej było w tym przypadku. Jeśli ktoś także ma go u siebie, poniżej znajdziecie parametry jego ustawienia (używamy opcji interwału).

Po wyrobieniu ciasto nie powinno za bardzo kleić się do naszych dłoni (dla ułatwienia możecie natłuścić sobie lekko ręce olejem rzepakowym). Moje zwykle wychodzi mi lekko… gumowate. 😉

Uformowane tak ciasto dzielimy na osiem równych części, robimy z nich małe kulki i odstawiamy do używanej wcześniej miski na 30 minut.

Farsz do burrito

Składniki / Ingredientes

(ilości wg uznania)

  • ryż paraboiled
  • czerwona papryka
  • czerwona cebula
  • pomidor
  • czosnek
  • fasola pinto lub czerwona (z tego co czytałam, w oryginalnej wersji Meksykanie dodają czarną, ale jest u nas dość trudno dostępna)
  • kolendra
  • śmietana 18%
  • pomidory w puszce
  • chili
  • meksykańskie papryczki chipotles (produkt trudno dostępny, co za tym idzie – opcjonalny)
  • olej rzepakowy
  • kurkuma
  • sól
  • pieprz

Przygotowanie / Preparación

Kiedy nasze ciasto na tortille do burrito odpoczywa przygotowujemy farsz. W pierwszej kolejności dobrze jest zabrać się za ryż. Musimy zagotować posoloną wodę z łyżeczką kurkumy. Następnie dodajemy ryż, wysypany wcześniej z plastikowych woreczków i przepłukany wodą na metalowym sitku. Dzięki temu jest bardziej sypki po ugotowaniu.

Ryż gotujemy na „małym ogniu” przez 15 min. Warto pilnować tego czasu, by nic nam się przypadkiem nie rozgotowało. Mi z pomocą przyszedł jak zwykle minutnik w telefonie. Po odcedzeniu ryż może być nawet jeszcze lekko twardy.

Te kilka warzyw ze zdjęcia, posłużą nam do podkręcenia smaku ryżu. Najpierw je kroimy, a później po kolei wrzucamy na patelnię (wcześniej rozgrzewamy trochę oleju rzepakowego). Najpierw cebula, po chwili czosnek i zaraz po nim papryka. Dalej pokrojona dość drobno połowa pomidora i na końcu ugotowany wcześniej ryż, który dzięki temu, że gotowaliśmy go z kurkumą, ma piękny, żółty kolor.

Wszystko razem smażymy ok. 10 min (oprócz pomidora), mieszając od czasu do czasu. Doprawiamy solą i pieprzem.

Możemy przejść do reszty składników do naszego burrito. Odcedzamy fasolę, kroimy pomidora, siekamy czerwoną cebulę i przygotowujemy kolendrę.

Fasolę pinto czasami ciężko znaleźć w sklepach. Jeśli nie mogę jej nigdzie dostać, zastępuję ją zwykłą, czerwoną. Mimo wszystko, pinto nadaje naszej potrawie specyficzny, bardziej meksykański smak.

Kiedy składniki na nadzienie mamy już przygotowane, możemy wrócić do ciasta. Każdą kulkę musimy dobrze rozwałkować, tak aby powstały cienkie placki.

Aby tortille były idealne okrągłe, do ich wycinania zawsze używam garnka. 🙂

Koniec końców wychodzą o, takie:

Nie pozostaje nam nic, jak tylko usmażyć nasze placki na rozgrzanej patelni z dosłownie odrobiną oleju. Pamiętamy, żeby obsmażyć je z dwóch stron.

 

Musimy wyczuć jaka temperatura będzie idealna dla naszych tortilli.

Jeśli przytrzymamy placek trochę dłużej, ładnie się zarumieni.

Podczas gdy nasze placki stygną, czas na sos! Do małego garnka wrzucamy pomidory z puszki (mogą być całe) i dodajemy meksykańskie papryczki chipotles, jeśli je mamy. Jeśli nie, dobrze byłoby podkręcić smak sosu papryczką chili. Wówczas odwracamy kolejność: najpierw podsmażamy chili na małej ilości oleju, później dodajemy pomidory. Doprawiamy solą i odrobiną pieprzu i gotujemy chwilę. Następnie wszystko miksujemy i gotowe.

Tortille gotowe, zabieramy się za nadziewanie naszego burrito. Układamy placek na foli aluminiowej, następnie dodajemy ryż, fasolę i resztę składników. Należy uważać z ilością, aby sprawie zawinąć nasze burrito.

Następnie nakładamy trochę śmietany i sosu, zawijamy wszystko w folię i wkładamy do piekarnika na jakieś 15 min (200 stopni, grill).

Oto i moje burrito. Smacznego!

Escrito por
Más de Agata

Planowanie z konstrukcją ir a + infinitivo

Jest taki moment w nauce języka, kiedy bardzo chcemy powiedzieć coś, do...
lee más